nabór2

Tenisiści stołowi Unii AZS AWFiS Gdańsk zostali wicemistrzami Polski. W meczu finałowym Lotto Superligi, który odbył się w podwarszawskiej Kobyłce akademicy przegrali z zespołem Dartom Bogoria Grodzisk Mazowiecki 0:3. To rozczarowanie, gdyż w dwóch poprzednich sezonach podopieczni Piotra Szafranka, jeszcze grając w barwach Grudziądza, dwa razy z rzędu sięgali po złoto, a w bieżącym sezonie byli najlepsza drużyną rundy zasadniczej i z numerem jeden przystąpili do play-off.

0-1 Wang Yang – Ning Gao 2:3 (11:6, 11:8, 3:11, 9:11, 4:11)
0-2 Kaii Konishi – Panagiotis Gionis 1:3 (11:4, 10:12, 5:11, 7:11)
0-3 Patryk Zatówka – Daniel Górak (3:11, 0:2 krecz)

Na nic się zdało aż 8 punktów w sezonie zasadniczym Unii nad Dartomem. Numer jeden do play-off nie dał nawet hapdicupu w finale. Tym razem w meczu o złoto decydował tylko jeden mecz, w dodatku na neutralnym terenie. Obie ekipy ściągnęły najsilniejsze składy. Byli rywale przy zawodniczym stole, a obecnie trenerzy Piotr Szafranek i Tomasza Redzimski głowili się nad ustawieniem składu, gdyż siły wydawały się wyrównane i właśnie takie szczegóły mogły decydować.

Ostatecznie nie doczekaliśmy się rewanżu za tegoroczne mistrzostw świata, w których Wang Yang przegrał z Panagiotisem Gionisem 3:4 i na przewagi w siódmym secie. Chińczyk, grający dla Słowacji i Unii wyszedł do pierwszej gry, gdzie jego rywalem był inny Chińczyk – Ning Gao.

Przedstawiciel Gdańska rozpoczął kapitalnie. Wygrał w Kobyłce dwa pierwsze sety, ale potem nawiązał z rywalem walkę jeszcze tylko w czwartej partii. Niestety, wedle niemal tego samego scenariusza potoczył się także pojedynek lidera akademików. Kaii Konishi gładko pokonał w pierwszym secie Gionisa, ale kolejną partię oddał Grekowi na przewagi i już nie wrócił do tego meczu.

Po porażce zagranicznych gwiazd Unii trudno było liczyć, że losy walki o tytuł odwróci pojedynek reprezentantów Polski. Patryk Zatówka nie tylko jest mniej doświadczony od Daniela Góraka, ale w sezonie zasadniczym obie gry przegrał z tym rywalem po 1:3.

Tym razem pojedynek był bardzo krótki. Gdańszczanin poddał się po przegraniu pierwszego seta, przy wyniku 0:2 w drugim. Powodem były dolegliwości zdrowowtnych. Patryk do Kobyłki dojechał dopiero w dniu mecz. W piątek był zaś u chirurga, który usunął z jego pleców czyrak.

Górak jest jedynym zawodnikiem, który pozostał z ostatniej mistrzowskiej ekipy Bogorii. Złoto zdobyła ona w 2014 roku, wygrywając w finale z Unią-Olimpią Grudziądz. Ponadto ta ekipa mistrzem była w latach 2009-12. Natomiast w dwóch ostatnich sezonach ze złota cieszyli się podopieczni trenera Szafranka, którzy w pierwszym sezonie występów dla Gdańska poprzestali na srebrze.

Już wiadomo, że w akademickich szeregach był to mecz pożegnań. Yang na nowy sezon podpisał kontrakt w Działdowie, a Zatówka grać będzie dla Jarosławia. Umowa nie zostanie także przedłużona ze Szwedem Mattiasem Oversjo, który był podstawowym zawodnikiem gdańszczan w Lidze Mistrzów.

źródło: www.trojmiasto.pl

Archiwa