Ostatnie tygodnie to wyjątkowy czas dla naszego zawodnika KS AZS AWFiS Gdańsk Marka Badowskiego.
Przerwa w rozgrywkach LOTTO Superligi spowodowana jest startami w turniejach indywidualnych rangi mistrzowskiej.


Zaczęło się od Młodzieżowych Mistrzostw Polski U21 w połowie lutego w odległych Ustrzykach Dolnych. Z tej imprezy udało się Markowi przywieźć 4 medale. Ten najważniejszy krążek zdobył w grze pojedynczej w finale pokonując Tomasza Kotowskiego Energi KTS Toruń. Dwa srebrne medale to jeden w grze mieszanej w parze z Pauliną Knyszewska (AZS UE Wrocław) oraz w turnieju drużynowym w składzie (Badowski, Marco Golla I Paweł Błąkała). Brązowy medal w grze deblowej zdobył z Tomkiem Tomaszukiem z (Zooleszcz Gwiazdy Bydgoszcz). Należy dodać że piąty medal dla akademików z Gdańska i to złoty zdobył Marco Golla w grze deblowej z Kamilem Nalepa (ZKS Drzonków).
Początek marca to już Mistrzostwa Polski Seniorów w Raszkowie. Zdecydowanym faworytem ten imprezy był Jakub Dyjas występujący na codzień w niemieckiej bundeslidze zajmujący 77 w rankingu światowej federacji ITTF. Marek rozstawiony w turnieju głównym był z numerem 6,! ale udało mu się dotrzeć do finału w grze pojedynczej ulegając w finale 1-4 faworytowi całego turnieju. Vice mistrzostwo kraju to wielki sukces tego młodego zawodnika.
Tydzień później od 8 do 11 marca to już Mistrzostwa Europy U21 na Białorusi.
I kolejny medal Marka, ale tym razem w grze podwójnej w parze z Patrykiem Zatówka. W finale przegrali 1-3 z para turecką i stanęli na drugim stopniu podium.
Kończący ten maraton startowy to międzynarodowe Mistrzostwa Polski w Spale – Polish Open.
W dniach 13-17 w Centralnym Ośrodku Sportu do rywalizacji stanęło w sumie 300 zawodniczek i zawodników z 43 krajów.
O wielką niespodziankę dla Polskich kibiców pokusił się tutaj nasz zawodnik. Po raz pierwszy w swojej karierze wygrał turniej rangi ITTF Challenge Series w kategorii U21. Tym samym zdobywając tytuł Międzynarodowego Mistrza Polski w kategorii U21.
Jak to Marek powiedział był to dla niego barszo ciężki miesiąc obfitujący w liczne starty i podróże, ale jak przystało na mistrza poradził sobie z tym w sposób dla siebie wspaniały.
Przez ten miesiąc zdobył dla siebie, Klubu, Uczelni AWFiS Gdańsk, Polski i miasta Gdańsk 7 medali: 2 złote, 4 srebrne, 1 brązowy.
Pytając się Marka o to, który ceni sobie najbardziej? Odpowiedział że z Mistrzostw Europy. To jego 3 krążek, ale na złoto wciąż będzie musiał czekać bo do tej pory zdobył srebrny i brązowy. Dotychczasowe medale zdobywał w konkurencji drużynowej podczas Mistrzostw Europy Juniorów w 2014 i 2013 roku.
Teraz przed Markiem chwilę zasłużonego odpoczynku i czas na spokojny trening, aby na początku kwietnia wrócić do rozgrywek LOTTO Superligi, gdzie 10 kwietnia zagramy na wyjeździe z Morliny Ostróda.
Jeszcze raz wielkie gratulacje dla Marka Badowskiego i wielu sukcesów w kolejnych latach.

 

Archiwa