Kolejny weekend za nami

Autor: azs-admin | 10/19/2020
Powrót
Kolejny weekend za nami

PODSUMOWANIA & ZAPOWIEDZI 
Zapraszamy do lektury. Soundtrack do czytania:
https://www.youtube.com/watch?v=4f5PZHlZeho

Part 1. Podsumowania:
Jako fanpage sekcji sportowej życzylibyśmy sobie opisywać tylko i wyłącznie sukcesy naszych drużyn. Ale ale, czasem coś nie pójdzie po naszej myśli, czasem nie wiemy co jest nie tak (Szymek pozdrawiamy – dobrze to pokazujesz na jednym ze zdjęć), a sport jest jaki jest, sami wiemy o tym dobrze, szczególnie tenis stołowy. Tak naprawdę tu się przegrywa cały czas tak, bezustannie i dlatego często jest to sport określany mianem, tylko dla ludzi o prawdziwe mocnej psychice.

W mijającym już tygodniu miały miejsce dwa mecze superligi z bardzo wymagającymi przeciwnikami.
Piątek dom – Sokołów S.A. Jarosław – drużyna która ma aspiracje sięgać tylko po najwyższe trofea, rok w rok tworzona na nowo tylko by wygrywać (sic!).
Cieszy indywidualne zwycięstwo Tomka Tomaszuka, widać że chłopak dojrzewa do poważnego tenisa stołowego będąc otoczony doświadczonymi zawodnikami.
Tu pierwszy raz pokazała się przewrotność tenisa stołowego, gdyby Szymon wygrał na rozpoczęcie z piekielnie szybkim Hindusem to mecz poukładałby się zupełnie inaczej.
Nie będziemy tego na szczęście rozpamiętywać – no nic, trudno, nic się nie stało.

AZS AWFiS Balta Gdańsk – Sokołów S.A. Jarosław 1:3
Szymon Malicki – Sathiyan Gnanasekaran 2:3 (3:11, 11:5, 8:11, 14:12, 5:11)
Patryk Chojnowski – Kou Lei 0:3 (12:14, 5:11, 6:11)
Tomasz Tomaszuk – Patryk Zatówka 3:2 (8:11, 11:7, 11:8, 5:11, 11:5)
Szymon Malicki – Kou Lei 0:2 (5:11, 6:11)

Niedziela wyjazd – Bogoria Grodzisk Mazowiecki – Polskie Chicago Bulls. Tomasz Redzimski niczym Phil Jackson prowadzi popularny Dartom do drużynowych medali swój zespół, a poszczególnych zawodników do piorunujących sukcesów indywidualnych. Organizacja sportowa, z której chyba warto i należy brać przykład.
Niestety w tym meczu zabrakło naszego lidera Patryka Chojnowskiego, na którym przyśpieszony sezon odcisnął piętno i z powodu kontuzji musiał zrezygnować z potyczki z pretendentem do tytułu. Na “stare” śmieci w jego miejsce pojechał ulubieniec wszystkich sympatyków polskiego pingponga czyli Artur Lama Daniel. Nic tylko żal ciśnie się na usta, że Czech Pavel Sirucek nie pozwolił mu rozwinąć skrzydeł w tym meczu, a szkoda naprawdę.
Teraz małe deja vu, po raz kolejny szkoda gry Szymka Malickiego, który w najmniejszym stosunku musiał uznać wyższość młodego Mistrza Polski juniorów i syna trenera drużyny przeciwnej.

Dartom Bogoria Grodzisk Mazowiecki – AZS AWFiS Balta Gdańsk 3:0
Pavel Sirucek – Artur Daniel 3:0 (11:6, 11:2, 11:5)
Marek Badowski – Tomasz Tomaszuk 3:0 (11:5, 11:4, 11:6)
Miłosz Redzimski – Szymon Malicki 3:2 (7:11, 11:2, 11:7, 11:13, 11:9)

Dodatkowo w meczu III ligi w derbach Gdańska padł uwaga REMIS.
Nawet wzmocnienie kapitalnym drugoligowcem Kucharskim nie przechyliło szali zwycięstwa na naszą korzyść,  no szkoda szkoda, ale cenny punkcik wpadł.

Part 2. Zapowiedzi:
Niestety spadamy w tabeli Superligowej na 6. Miejsce – ostatnie premiowane awansem do grupy mistrzowskiej. Aby utrzymać tę pozycję koniecznie musimy wygrać ostatni mecz rundy zasadniczej z drużyną z Torunia i liczyć na ich gorszą dyspozycję w meczach z Bydgoszczą i Rzeszowem. Nasze pozostałe dwa spotkania, na których relacje gorąco zapraszamy nie należą do najłatwiejszych, albowiem z Dekorglassem z Działdowa, w składzie którego zobaczymy potężne gwiazdy światowego pingponga oraz z dzielną drużyną z Białegostoku, gdzie gdyby nie paszport Wandżiego to nie byłoby w składzie żadnego Polaka.
Gdzie Superliga już kończy właściwie zmagania w tym roku kalendarzowym, tam 1 liga dopiero się rozkręca, nasza mocna i równa drużyna planuje namieszać w górze tabeli, co nie będzie proste, bo bez jednego weekendu gra ona tydzień w tydzień jakiś mecz (plus Grand Prix Polski w listopadzie) aż do Świąt Bożego Narodzenia.
Będzie ciekawie, będą emocje, będzie tenis stołowy na drugim najwyższym poziomie w Polsce! 

Serdeczne pozdrowienia & stay safe wszyscy! 

Wersja TLDR:
No przegraliśmy dwa mecze, ale jest git i będzie dobrze 
A i III liga zrobiła remis co zawsze cieszy, ale nie do końca.