Uzależnieni od sportu #7 – Karolina Urban

Autor: Krzysztof Gostomczyk | 10/14/2021
Powrót
Uzależnieni od sportu #7 – Karolina Urban

Karolina Urban jest jedną z najbardziej utalentowanych lekkoatletek z KS AZS AWFiS w Gdańsku. Specjalizuje się w rzucie dyskiem, chociaż kiedyś próbowała też swoich sił w pchnięciu kulą. W swoim dorobku ma już srebrny medal Mistrzostw Europy Juniorów oraz wiele medali Mistrzostw Polski.

Jak zaczęła się twoja kariera sportowa?

Karolina Urban: Swoją karierę sportową rozpoczęłam w IV klasie podstawówki. Zaczęłam od rzucania piłeczką palantową i wygrałam czwartki lekkoatletyczne. Później pojechałam na mecz międzypaństwowy i zdobyłam brązowy medal. Rok później wygrałam czwartki i mecz międzypaństwowy. Powiedział sobie, że moim marzeniem jest być w szkole sportowej. W szóstej klasie szkoły podstawowej już zaczynałam pchnięcie kulą. Startowałam w zawodach z cyklu Energa Athletics Cup, które odbywały się najczęściej w Gdyni i Sopocie. Pierwszą styczność z trenerką Aleksandrą Walczak miałam na zawodach z tego cyklu. Rzucałam tam piłeczką palantową, a moja obecna trenerka była wtedy spikerką. Podeszła do mnie i spytała, czy chciałabym przyjść do szkoły sportowej. Trwało około 1,5 roku, zanim udało mi się dostać stypendium, aby opłacić internat.

Na jakim etapie kariery jesteś? Początek, środek czy koniec?

KU: Jestem na etapie początku kariery, bo w tym sezonie odrodziłam się na nowo. W poprzednich latach było sporo wzlotów i upadków. Uważam, że upadków było trochę więcej. Ten sezon pokazał mi jednak, że stać mnie na wiele. Można spokojnie powiedzieć, że jestem na początku kariery.

Które zawody zapadły Ci najbardziej w pamięć?

KU: Najbardziej zapadły mi w pamięci pierwsze Mistrzostwa Polski, na których zdobyłam złoty medal. Wcześniejsze Mistrzostwa Polski w Łodzi były tragiczne. Do teraz uważam, że największym moim szczęściem nie było zdobycie srebrnego medalu na Mistrzostwach Europy Juniorów, a zdobycie złotego medalu na MP w Suwałkach. Nigdy tego nie zapomnę.

Jak podsumujesz sezon 2021?

KU: Sezon 2021 był bardzo ciekawy. Miałam wiele startów, w których rzucałam ponad 57 metrów. Jestem zadowolona, lecz mam niedosyt, bo nie przekroczyłam w tym roku 60 metrów, ale to jeszcze nic straconego. Osiągnęłam nowy rekord życiowy po trzech latach, więc mogę być zadowolona.

Co jest twoim celem na kolejne lata?

KU: Mój cel na kolejne lata to Igrzyska Olimpijskie. Miejmy nadzieję, że to będzie Paryż i będę do tego dążyć przez najbliższe sezony. W przyszłym roku będą też Mistrzostwa Europy, Uniwersjada i Mistrzostwa Świata. Takim celem rzutowym będzie przekroczenie bariery 60 metrów.

Czym są dla Ciebie zajęcia z programu Profis – sport bez uzależnień?

KU: Cieszę się, że mamy możliwość odbywania takich szkoleń w Klubie. Pomagają mi one w skoncentrowaniu się na moich celach i osiąganiu ich podczas najważniejszych zawodów. Częste wsparcie mentalne jest obecnie kluczowe podczas kariery sportowej.

Czy jesteś uzależniona od sportu?

KU: Myślę, że tak. Zwłaszcza że sport mi pomaga, gdy się denerwuję i stresuję. Lubię w takich momentach sobie wyjść na godzinę i poćwiczyć, aby się wyładować, przestać myśleć. Pobiegać sobie bez telefonu. Lubię przebiec się z myślami, bo to mi naprawdę pomaga.