Mieści się przy ulicy Czyżewskiego w Oliwie i kosztowała 27 mln złotych. Mowa o nowoczesnej hali gimnastycznej im. Leszka Blanika. Oficjalne otwarcie zaplanowano na 4 października – my zajrzeliśmy tam już teraz.

W czwartek, 4 października, wraz z inauguracją roku akademickiego, zaplanowano uroczyste otwarcie hali im. Leszka Blanika

W czwartek, 4 października, wraz z inauguracją roku akademickiego, zaplanowano uroczyste otwarcie hali im. Leszka Blanika
Dariusz Kwidziński/gdansk.pl

Od pomysłu do jego realizacji musiało minąć 8 lat. Po różnych perturbacjach, ten nowoczesny, długo wyczekiwany i przede wszystkim bezpieczny obiekt dla gimnastyków, w końcu działa. Warto dodać, że to jedyna taka hala w Polsce.

– Od 50 lat nie powstał w Polsce taki obiekt do gimnastyki sportowej, akrobatyki, tańca, fitnessu czy aerobiku – mówił Leszek Blanik, trener kadry narodowej w gimnastyce sportowej mężczyzn. – Zrzeszamy bardzo wiele dyscyplin około gimnastycznych. Mamy tu ogromne doły z gąbkami, różnego rodzaju trenażery do uprawiania gimnastyki sportowej czy też do gimnastyki na poziomie rekreacyjnym. To co jest najważniejsze, to fakt, że w tym obiekcie może ćwiczyć aż 120 osób jednocześnie. W starym obiekcie, w którym kiedyś i ja trenowałem, a później zaczynałem przygodę trenerską, mogło maksymalnie uczestniczyć 10/15 osób. Ta hala to ogromny zysk dla gimnastyki, dla Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu, ale również dla mieszkańców Trójmiasta, bo od niedawna ruszyła Akademia Leszka Blanika.

Hala ma 70 metrów długości, 34 szerokosci i 12 wysokości. W obiekcie znajduje się też strefa odnowy bilogicznej, sauna, mulimedialne pokoje w których odbywać się będą konferencje czy spotkania z zawodnikami. Hala znajduje się na terenie kompleksu budynków AWFiS, pomiędzy budynkiem Hal Sportowych nr XII i nr XIII, a budynkiem B. Najprościej dojedziemy tam od ulicy Czyżewskiego.

Obiekt powstał dzięki środkom własnym AWFiS, dotacjom z Ministerstwa Sportu i Turystyki oraz Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, a także wsparciu finansowemu ze strony Miasta Gdańska i Urzędu Marszałkowskiego.

 

Archiwa